Logo strony
Surówka z czarnej rzepy i ananasa
 
Przez cały dzisiejszy dzień utrzymuje się dość duża mgła. Światłom latarni ciężko jest przebić się przez gęstą zawiesinę. Czuć w powietrzu wilgoć. Atmosfera jest senna i leniwa. Ludzie snują się po mieście niczym zombie. Dlatego też potrzebuję na obiad czegoś ostrego i orzeźwiającego, z pozytywną nutą. Zdecydowałam, że będzie to surówka z czarnej rzepy (rzodkwi), marchewki i słodkiego ananasa.
 
Mam wrażenie, że czarna rzepa (czarna rzodkiew) jest niedoceniana. A przecież jest to bardzo zdrowe i smaczne warzywo. Czarna rzepa jest świetnym źródłem witaminy C, witamin z grupy B i minerałów. Ma właściwości bakteriobójcze. Pomaga przy wzdęciach i zaparciach. 
 
Może jednak nie będę dziś kontynuować tematu zaparć i wrócę do surówki. Jest dość ostra, dlatego też nie wiem czy spodoba się każdemu dziecku. Jednak ze słodkim ananasem smakuje wybornie. Uwielbiam takie dania z charakterem. Doceniam je zwłaszcza teraz, zimą, gdy mamy ograniczoną liczbę świeżych produktów (pomijam temat plastikowych pomidorów). Róbcie, smakujcie i dajcie mi znać, czy Wy również zostaliście fanami czarnej rzepy.
 
Spróbujcie również innych surówek z czarną rzepą:
 
surowka z ananasa marchewki
 

Przepis na surówkę z czarnej rzepy i ananasa

 
Składniki na około 4 porcje:
280 g czarnej rzepy (1 duża sztuka)
1 marchewka
0,5 ananasa świeżego (ostatecznie z puszki)
3 łyżki jogurtu naturalnego (opcjonalnie)
odrobina soku z cytryny
 
Czarną rzepę obieram i ścieram na tarce o dużych oczkach. Od razu skrapiam sokiem z cytryny i odstawiam na kilkanaście minut, aby zmiękła.
 
Marchewkę obieram i ścieram na tarce o dużych oczkach. Ananas obieram i kroję w kostkę. Marchewkę i ananas dodaję do czarnej rzepy. Dodaję również 3 łyżki jogurtu naturalnego. Mieszam i od razu podaję.
 
Smacznego!
 
Spodobało Ci się? Udostępnij, przypnij, podziel się z innymi:

powiązane wpisy

Kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie treści i zdjęć bez zgody greencookies.pl jest zabronione
© 2012-2019 greencookies.pl (wege.qkiz.pl) Google+
do góry