Logo strony
Pigwówka - nalewka z pigwowca
 
owoce pigwowca
 
U moich rodziców w piwnicy obok domowych win zawsze stało kilka butelek nalewki z pigwowca. Trzymane były na święta i wyjątkowe okazje. Robieniem nalewki zajmował się mój tato. I zapewne nie będę zbyt obiektywna jeśli stwierdzę, że to najlepsza nalewka jaką kiedykolwiek piłam. Łączy wszystkie najlepsze cechy nalewki - ma cudny, żółciutki, cukierkowy kolor, jest słodka i lekko kwaskowata jednocześnie. Po powrocie do domu w zimowe wieczory kieliszek domowej pigwówki rewelacyjnie rozgrzewa od środka.
 
Niestety w tym roku ojciec nie mógł przygotować nalewki, a mnie obdarował dużą ilością owoców pigwowca. Nie zostało mi nic innego jak samej wziąć się do pracy i w tym roku będę mieć własną nalewkę. Właściwie to dwa pierwsze litry nalewki są już zlane. Musiałam je dobrze schować, gdyż nawet zaraz po zlaniu nalewka smakuje całkiem dobrze i już znaleźli się na nią chętni.
 
Wiem, że są dwa różne poglądy na temat przyrządzania nalewki. Jedni do owoców dodają najpierw cukier inni zaczynają od zalania pigwowca alkoholem. Ciężko mi powiedzieć, który sposób będzie lepszy. Nalewka z mojego przepisu smakuje mi tak bardzo, że nie czuję potrzeby niczego zmieniać. Ilość cukru jest orientacyjna, gdyż zależy od stopnia dojrzałości owoców. Najlepiej wybrać owoce żółte, już w pełni dojrzałe. 
 
Spotykam się jeszcze czasem z używaniem naprzemiennie słów pigwa i pigwowiec. Chciałabym w takim razie zaznaczyć, że pigwa i pigwowiec to nie to samo, ani też pigwa nie jest owocem pigwowca. Są to dwie, co prawda podobne, ale oddzielne rośliny. Pigwa ma żółte owoce wielkości średniego jabłka. Pigwowiec natomiast to krzew z cierniami o dużo mniejszych od pigwy owocach. Oczywiście z pigwy również można zrobić nalewkę, jednak moim zdaniem nalewka z pigwowca ma zdecydowanie głębszy smak i aromat.
 
pigwówka - nalewka z pigwoca, pigwy
 

Pigwówka - nalewka z pigwowca

 
Składniki:
1,5 kg owoców pigwowca
1 l spirytusu
1,4 l przegotowanej wody
ok. 1 kg cukru
 
Owoce pigwowca dokładnie myję, pozbawiam gniazd nasiennych i kroję na drobne kawałki. Wkładam do dużego słoja i zalewam spirytusem. Owoce w całości powinny być przykryte alkoholem. Słoik zakręcam i odstawiam na około 4 tygodnie. Co kilka dni potrząsam słoikiem.
 
Po 4 tygodniach ze słoja zlewam alkohol.
 
Z wody i cukru robię syrop. Większość syropu łączę z odlanym alkoholem (do syropu wlewam alkohol), a resztę wlewam do owoców pigwowca. Zakręcam słoik i pozostawiam jeszcze na kilka dni potrząsając słojem od czasu do czasu.
 
Po kilku dniach zlewam syrop z owoców i dodaję do niego alkohol. Dokładnie mieszam. Przelewam przez gęstą gazę do butelek z ciemnego szkła. Butelki zakręcam i odstawiam w ciemne miejsce na kilka miesięcy.
 
Spodobało Ci się? Udostępnij, przypnij, podziel się z innymi:

powiązane wpisy

Kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie treści i zdjęć bez zgody greencookies.pl jest zabronione
© 2012-2019 greencookies.pl (wege.qkiz.pl) Google+
do góry